Pies jako narzędzie resocjalizacji Psy coraz częściej wykorzystywane są do resocjalizacji skazanych. Ostatnimi czas w coraz większej ilości zakładów karnych osadzeni dostają po opiekę psy ze schroniska. Na ten pomysł wpadli parę lat temu wolontariusze z jednego ze schronisk. Każdy więzień odpowiedzialny jest za wychowanie swojego psa, który jest przyprowadzany codziennie na kilka godzin przez wolontariuszy ze schroniska. Sytuacja ma korzyści dla obu stron. Pies otrzymuje opiekę i zainteresowanie, a także poznaje nowe komendy i jest lepiej ułożony dzięki czemu łatwiej znaleźć jest mu potem przyszłego właściciela. Więzień poznaje co to odpowiedzialność, uczy się jak dbać o żywe stworzenie i jak pies powinien być wychowany. Dzięki takim zabiegom pojawiają się uczucia sympatii i przywiązania co bardzo pozytywnie wpływa na proces resocjalizacji. Większość psów po takich szkoleniach szybko znajduje właścicieli ponieważ czas, który poświęcają im więźniowie procentuje lepszym wychowaniem oraz opanowaniem wielu nowych komend. Pies, które ma kontakt z człowiekiem i często opuszcza swój boks jest spokojniejsze i bardziej garnie się do ludzi. Programy tego typu powinny być wdrażane w każdym większym zakładzie karnym co zaprocentuje efektami zarówno na płaszczyźnie resocjalizacji jak i adopcji psów ze schroniska. Część z psów, które nie znajdą domu zostaje adoptowanych przez więźniów po odbyciu swojej kary.